Celebrowane od 1920 r., tajnie nawet w okupowanej Polsce podczas II wojny światowej, w 1945 r. zostało zastąpione innym świętem, obchodzonym 22 lipca w rocznicę ogłoszenia Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w 1944 r., który praktycznie wprowadził ustrój komunistyczny w kraju. W pierwotnym kształcie święto przywrócono dopiero po przemianach ustrojowych w 1989 r.

Choć rangę państwową 11 listopada zyskał dopiero w 1937 r., w czasach II Rzeczypospolitej obchodzono go wyjątkowo uroczyście. Przez ulice miast przechodziły defilady paradnie ubranych wojsk, odbierane przez wodza państwowego marszałka Józefa Piłsudskiego (uznawanego za ojca niepodległej Polski).

Od 24 lat Narodowe Święto Niepodległości znów obchodzone jest przez Polaków wyjątkowo uroczyście, a teatrem głównych obchodów jest plac Piłsudskiego, na którym, jak w czasach II Rzeczypospolitej, odbywają się uroczystości z udziałem najwyższych władz państwowych, przyznawane są odznaczenia wojskowe i awanse.

Dla wielu Polaków to dzień zadumy nad historią i okazja do wyrażenia uczuć patriotycznych. Świadkowie defilad wojskowych wymachują flagami, zakładają kapelusze w barwach biało-czerwonych z napisem „Polska”, a dzieciom malują na twarzach małe flagi. Wielu katolików uczestniczy tego dnia w mszach za ojczyznę.

Polacy próbują spędzić to święto także w sposób aktywny. Z roku na rok coraz większą popularność zyskują biegi rocznicowe, takie jak stołeczny Bieg Niepodległości, w którym bierze udział kilkanaście tysięcy uczestników, w tym zawodnicy nordic walking oraz osoby poruszające się na wózkach i jeżdżące na rolkach.

Po 1989 roku Narodowe Święto Niepodległości obchodzono w podniosłej atmosferze. Od kilku lat najwyższe władze państwowe, w tym Prezydent RP Bronisław Komorowski, zachęcają Polaków do tego, aby dzień był obchodzony godnie, ale radośnie. Po wiekach walki o niepodległość, ojczysty język i własną tożsamość Polacy mogą wreszcie cieszyć się wolnością i być dumni ze swojej Ojczyzny.

(www.polska.pl)